Reklama

Reklama

ME w boksie: Tryc wygrał z broniącym tytułu Wardem

Mateusz Tryc (Fenix Warszawa) pokonał broniącego tytułu Irlandczyka Josepha Warda w 1/8 finału wagi półciężkiej (81 kg) bokserskich mistrzostw Europy w Mińsku.

Pochodzący z Wyszkowa 22-letni Tryc sprawił nie lada niespodziankę, wygrywając z faworyzowanym rywalem. Przed dwoma laty Ward zdobył złoty medal ME w Turcji, a wcześniej był mistrzem świata juniorów i młodzieżowców.

"Pod względem wyszkolenia technicznego Mateusz ustępuje Irlandczykowi, dlatego plan na pojedynek był następujący: albo nacierający od pierwszego gongu Tryc wygra przed czasem, albo przynajmniej przestraszy swą postawą Warda w perspektywie ich kolejnych bezpośrednich walk. W trzeciej rundzie, w trakcie szarpaniny, brytyjski pięściarz doznał poważnego skręcenia kolana i bój się skończył" - powiedział PAP trener reprezentacji Hubert Migaczew.

Reklama

W konfrontacji, której stawką będzie awans do półfinału i medal ME (pierwszy dla Polski od pięciu lat), Tryc skrzyżuje rękawice z Holendrem Peterem Mullenbergiem. W poniedziałek wygrał on 3:0 z Azerem Raufem Rahimowem.

We wtorek w 1/8 finału wystąpią dwaj inni polscy zawodnicy, a ich przeciwnikami będą Węgrzy. Dawid Jagodziński (49 kg, Astoria Bydgoszcz) zmierzy się z Istvanem Ungvarim, a Mateusz Polski (60 kg, Róża Karlino) z Miklosem Vargą.

Wcześniej z turnieju odpadli: Mateusz Mazik (56 kg), Tomasz Kot (69 kg) i Ireneusz Zakrzewski (75 kg).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy