Reklama

Reklama

Mateusz Masternak: Ten tytuł był już w Polsce i do Polski powróci

W środę podczas konferencji prasowej w Londynie Mateusz Masternak (36-3, 26 KO) i Tony Bellew (25-2-1, 16 KO) spotkali się po raz pierwszy twarzą w twarz. Jeszcze obyło się bez pyskówek, choć obaj zawodnicy wydawali się pewni swego.

"To dwaj zawodnicy klasy światowej, którzy nie unikają otwartej walki. Rzadko w dzisiejszym boksie zdarzają się tak ciekawe pojedynki. Jestem przekonany, że ich starcie skradnie całe show i będzie najlepszym punktem tego wieczoru" - powiedział Nisse Sauerland, współpromotor Polaka.

"Z pewnością Masternak jest zawodnikiem należącym do światowej czołówki. To naprawdę dobry pięściarz. Bez wątpienia od czasu przenosin do kategorii cruiser będzie to najmocniejszy zawodnik, z jakim Tony miał do czynienia, ale wierzę w całą ciężką pracę, którą wykonaliśmy na sali treningowej" - stwierdził Dave Coldwell, trener Anglika.

"Cieszę się, że będę częścią tak dużego wydarzenia. Jestem gotowy na prawdziwy i trudny pojedynek. Byłem już w przeszłości mistrzem Europy i chcę nim być ponownie. Na treningach przerobiliśmy wszystko to, co sobie wcześniej założyliśmy. Mam dla rywala sporo szacunku, ale ten tytuł był już w Polsce i do Polski powróci" - przekonywał Masternak.

"Niewątpliwie przede mną trudna walka, taka z rodzaju 50 na 50, bez wyraźnego faworyta. Ale za mną doskonały obóz przygotowawczy i jestem gotowy" - wtrącił tylko krótko Bellew.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje