Reklama

Reklama

Mateusz Masternak na spotkaniu ze studentami i wykładowcami AWF

Dieta, sposoby spędzania wolnego czasu i walka o tytuł mistrza świata, to tylko niektóre z pytań zadanych przez studentów i wykładowców mistrzowi Europy w boksie Mateuszowi Masternakowi podczas spotkania, które w poniedziałek odbyło się we wrocławskiej AWF.

W spotkaniu udział wzięło ponad 100 osób, a bokserowi towarzyszył jego trener Andrzej Gmitruk, który opowiadał m.in. o zmianach, jakie zaszły w pracy szkoleniowca na przestrzeni ostatnich lat.

Reklama

"Obecnie kluczowa jest współpraca trenera z zawodnikiem, a Mateusz jest przykładem sportowca nowej generacji, w której podstawą jest dialog, bo przecież teraz swoje ambicje chce zrealizować nie tylko pięściarz, ale też jego szkoleniowiec" - mówił Gmitruk.

Zaznaczył, że sport wyczynowy należy obecnie postrzegać w kategorii prowadzenia przedsiębiorstwa. "Wymaga to olbrzymiej wiedzy, diagnostyki, a media sprawiły, że staliśmy się osobami publicznymi i nie stać nas na jakieś nieprzemyślane słowa" - dodał.

Masternak, który jest obecnie studentem trzeciego roku na Wydziale Wychowania Fizycznego wrocławskiej AWF, przedstawił natomiast specyfikę treningu zawodowego boksera, która wymaga od niego pełnego zaangażowania prze cały rok.

"To nie jest tak, że trenuję tylko kilka tygodni przed walką, a później mam wolne. Ćwiczę cały czas, tylko intensywność zajęć jest inna. Nie mogę sobie pozwolić na przerwy, bo ponowne przyzwyczajenie organizmu do ćwiczeń, wymaga ogromnego wysiłku" - tłumaczył.

Uczestnicy spotkania pytali boksera, któremu w 2012 r. urodził się syn, m.in. o to, jak udaje mu się łączyć życie prywatne ze sportem. Masternak odpowiedział, że kariera zawodowa jest w bardzo dużym stopniu uzależniona od życia rodzinnego.

"Moja żona też kiedyś trenowała boks i zdobyła nawet tytuł mistrzyni Polski, dlatego kiedy wracam spóźniony z treningu, to do domu wchodzę z wysoką gardą. A tak na poważnie, to cieszę się, że miała kontakt z boksem, bo dzięki temu w wielu kwestiach mnie rozumie" - mówił mistrz Europy w wadze junior ciężkiej.

Słuchacze chcieli także wiedzieć jaką dietę stosuje pięściarz i jak spędza wolny czas. Masternak odpowiedział, że jada trzy posiłki dziennie i jego zdaniem jeść można wszystko, tylko w odpowiednich proporcjach.

"W wolnym czasie słucham głównie polskiej muzyki rockowej, Kazika Staszewskiego czy zespołu Dżem. Piosenki Ryśka Riedla, choć są smutne, pozwalają mi się zmotywować. Ważne są dla mnie także studia, ponieważ są taką odskocznią od codziennego życia. Dzięki nim czuję się też młodziej. W przyszłości chciałbym zrobić coś dla boksu i przyczynić się do tego, żebyśmy znowu zdobywali medale olimpijskie" - powiedział.

Pytany o to, kiedy będzie walczył o mistrzostwo świata, odpowiedział, że zdobycie tego tytułu jest jego marzeniem, ale w boksie zawodowym wpływ na to ma nie tylko sam zawodnik, lecz także m.in. menadżerowie, telewizja i aktualni mistrzowie.

"Bardzo chciałbym stoczyć taką walkę i czuję, że jestem do niej gotowy już w tym roku. Na razie jednak czekam w kolejce, ale myślę, że w końcu się tego doczekam" - zaznaczył.

Uczestnicy spotkania pytali również, czy Masternak chciałby w przyszłości walczyć w kategorii ciężkiej. Bokser przyznał, że jego warunki fizyczne nie są naturalne dla tej kategorii i priorytetem jest dla niego zdobycie tytułu mistrza świata w wadze junior ciężkiej.

"Starty w wadze ciężkiej mógłbym potraktować bardziej materialnie, choć materialistą nie jestem i ważniejsze od pieniędzy są dla mnie osiągnięcia sportowe" - dodał.

Masternak w grudniu 2012 r. zdobył wakujący tytuł zawodowego mistrza Europy w bokserskiej kategorii junior ciężkiej. W pojedynku, który odbył się podczas gali w Norymberdze, pokonał Fina Juho Haapoję jednogłośnie na punkty. W profesjonalnej karierze polski bokser wygrał wszystkie 29 walk, a w połowie kwietnia zmierzy się w obronie tytułu z Francuzem Jeremym Ouanną

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje