Reklama

Reklama

Masternak: Pokażę mu różnicę miedzy wagą półciężką a junior ciężką

- Podoba mi się tutaj w RPA, wszyscy są bardzo przyjaźnie nastawieni - mówi na trzy dni przed walką Mateusz Masternak (35-2, 25 KO). Jego rywalem będzie miejscowy Johnny Muller (18-4-2, 13 KO).

Reprezentant gospodarzy większość czasu spędził w wadze półciężkiej. Po porażce z Doudou Ngumbu zmienił jednak kategorię na junior ciężka i póki co wygrywa. Czy w sobotę zatrzyma go były mistrz Europy? Na pewno to wrocławianin jest faworytem, lecz Muller będzie groźny.

Reklama

- Pogoda jest podobna do tej polskiej i niemieckiej, nie ma różnic czasowych, no i mam odpowiednio dużo dni na adaptację - kontynuuje popularny "Master", który do RPA przybył w poniedziałek wraz ze swoim narożnikiem - Georgiem Bramowskim oraz Ralfem Lewandowskim, Niemcami z polskimi korzeniami.

- Czuję się dobrze i będę w sobotni wieczór w szczytowej formie. Pokażę Mullerowi różnicę między wagą półciężką a junior ciężką. Nie wystarczy tylko więcej zjeść i przybrać trochę kilogramów. Po tym pojedynku znów zejdzie do kategorii półciężkiej - przekonuje Polak.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas trudna przeprawa i nie będzie to łatwa walka. Jesteśmy jednak dobrze przygotowani. Muller jest silny i nie możemy go lekceważyć. Do tego boksuje na swoim terenie, co będzie jego atutem, lecz Mateusz udowodnił już we Francji, gdy pokonał Mormecka, że nie robi mu różnicy gdzie walczy. On wie doskonale jak musi boksować by zwyciężyć i właśnie to uczynimy w sobotni wieczór - dodał Bramowski, który będzie pierwszym trenerem Mateusza podczas tego startu

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Masternak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje