Reklama

Reklama

Mariusz Wach trafił na spotkanie do aresztu w Świdnicy

Już 10 listopada w Hamburgu Mariusz Wach skrzyżuje rękawice z Władimirem Kliczką w starciu o bogatą kolekcję pasów mistrza świata wagi ciężkiej należącą do Ukraińca. Przygotowujący się do pojedynku polski pięściarz znalazł czas na nietypowe spotkanie.

Mariusz Wach wraz z przedstawicielami swojego obozu, trenerami Juanem de Leonem i Piotrem Wilczewskim odwiedził Areszt Śledczy w Świdnicy. Spotkanie - jak informuje oficjalny serwis placówki - odbyło się w ramach zajęć kulturalno-oświatowych. Nie każdy z osadzonych mógł wziąć w nim udział. Zaproszono jedynie 30 wyróżniających się wzorowym zachowaniem.

Jak informują organizatorzy żadne ze spotkań w świdnickim areszcie nie cieszyło się dotąd takim zainteresowaniem. "Bokser jeszcze przed wejściem do głównego budynku penitencjarnego został okrążony przez grupę żądnych autografów osadzonych, którzy wtedy akurat układali kostkę w ramach kursu doszkalającego. Skazani pozwolili mu odejść dopiero po rozdaniu zdjęć wraz z odręcznymi wpisami mistrza" - czytamy na stronie placówki.

Reklama

Podczas spotkania Wach opowiedział o przygotowaniach do walki z Kliczką, dyskutowano również o jego szansach na pokonanie Ukraińca. Na zakończenie osadzeni wręczyli pretendentowi jego portret, którzy sami wykonali i uszyte w zakładzie rękawice bokserskie.

Walka Wacha z Kliczką odbędzie się 10 listopada w Hamburgu. Stawką konfrontacji będą pasy mistrza świata organizacji WBA, IBF, WBO i IBO należące do Ukraińca. Na zawodowym ringu Polak jest dotąd niepokonany. Wygrał 27 pojedynków, w tym 15 przed czasem. Jego rywal jest znacznie bardziej doświadczony. Jego bilans to 58 zwycięstw (50 przez KO) i trzy porażki.

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko | Mariusz Wach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy