Reklama

Reklama

Mariusz Wach: Jak będzie do d..., to sam odłożę rękawice

Mariusz Wach, zwany "Polskim Olbrzymem" w pocie czoła szykuje się do starcia z piekielnie groźnym Aleksandrem Powietkinem (4 listopada w Kazaniu). Jednym z elementów zaprawy były piątkowo-sobotnie sparingi w Łomnicy z Tomaszem Adamkiem.

- Kto jest najlepszym spośród ciężkich w Polsce? Są rankingi, które lokują mnie na trzecim - czwartym miejscu. Listy to jedno, wykresy to drugie, ale to wszystko nic nie znaczy. Trzeba spojrzeć na to, z kim się walczy, ja chcę walczyć z czołówką światową - podkreśla Wach w rozmowie z Interią.

Reklama

 - Mam 36 lat, nie jest za późno, żeby piąć się w górę - dodaje "Polski Olbrzym".

- Pytają się, jak długo będę walczyć. Dopóki będzie zdrowie. Jeśli okaże się, że walki wychodzą tak jak wychodzą, czyli do dupy, nie będzie mi się chciało trenować, to sam odłożę rękawice - zapowiada.

Z Łomnicy Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wach | Tomasz Adamek | Aleksander Powietkin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje