Reklama

Reklama

Mariusz Kołodziej: Najwcześniej za rok walka Kamila Łaszczyka o pas WBO

Zajmujący trzecie miejsce w rankingu WBO Kamil Łaszczyk dostał już propozycję walki o pas mistrza świata tej federacji, ale jego promotor Mariusz Kołodziej uważa, że na takie wyzwanie za wcześnie. 16 maja bokser wystąpi na gali w Ślesinie koło Konina.

Zajmujący trzecie miejsce w rankingu WBO Kamil Łaszczyk dostał już propozycję walki o pas mistrza świata tej federacji, ale jego promotor Mariusz Kołodziej uważa, że na takie wyzwanie za wcześnie. 16 maja bokser wystąpi na gali w Ślesinie koło Konina.

"Możliwość pojedynku Kamila z Amerykaninem Garym Russelem Jr. o tytuł mistrzowski WBO pojawiła się zaraz po pojedynku Meksykanina Orlando Salido z Ukraińcem Wasylem Łomaczenką. Oficjalną propozycję dostałem z federacji i teamu Russela. Na takie wyzwanie dla Łaszczyka jest jednak za wcześnie. Potrzebuje przynajmniej roku treningów i wielu sparingów z zawodnikami tego pokroju, co wymienieni" - powiedział Kołodziej, szef grupy Global Boxing.

Za niewiele ponad miesiąc, tj. 21 czerwca, rywalem Russela Jr. w potyczce o wakujący pas World Boxing Organization będzie dwukrotny mistrz olimpijski Łomaczenko, który na zawodowych ringach stoczył do tej pory... dwie walki (1-1).

Reklama

23-letni Łaszczyk legitymuje się rekordem 16-0. W Ślesinie będzie rywalizował o tytuł mistrzowski WBF i międzynarodowego mistrza Polski. Pierwotnie miał się zmierzyć ze Słowakiem Martinem Parlagim (14-0), ale ostatecznie skrzyżuje rękawice z Finem Tuomo Eronenem (13-2).

W drugiej walce wieczoru inny zawodnik Global Boxing Patryk Szymański (WBO - 13.), o te same pasy, ale w kategorii junior średniej, spotka się z Białorusinem Andriejem Abramienką (20-5-2).

"Po zaledwie 10 występach Szymański jest tak wysoko notowany przez WBO. Jest bardzo zdeterminowany i psychicznie gotowy do konkurowania, ale niestety musimy zwolnić, aby jego ciało nadążyło z rozwojem za ambicjami. Do końca roku będziemy ostrożni z wybieraniem rywali. Patryk będzie nabierał doświadczenia zarówno w Polsce, jak i na galach w USA. Zapowiada się ciekawa przyszłość..." - dodał promotor mieszkający w Stanach Zjednoczonych.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL