Reklama

Reklama

Mariusz Górny najlepszym sędzią bokserskim na świecie

49-letni Mariusz Górny został uznany najlepszym sędzią boksu amatorskiego na świecie. To pierwsze tego typu wyróżnienie w historii polskiego pięściarstwa. Nagrodę otrzyma podczas przyszłotygodniowego turnieju pod nazwą Puchar Prezydenta w Baku.

Międzynarodowa federacja (AIBA) przyznała tytuł najlepszego zawodnika Domenico Valentino (Włochy), juniora - Siergiejowi Sobylinskiemu, a trenera - Nikołajowi Chromowowi (obaj Rosja).

Reklama

Polak zwyciężył w klasyfikacji arbitrów ringowych i punktowych. "Zupełnie się tego nie spodziewałem. Z pewnością decydujące były mistrzostwa świata w Mediolanie, gdzie także dostałem nagrodę dla najlepszego sędziego. To również był dla mnie ogromny zaszczyt i zaskoczenie" - powiedział PAP Górny, który we Włoszech prowadził walkę finałową w wadze muszej (51 kg) między Portorykańczykiem Arroyo McWilliamsem i Tugstsogtem Nyambayarem z Mongolii (18:2).

Górny jest sędzią bokserskim od ponad 20 lat, a klasy AIBA - od 2002 roku. W tym czasie, oprócz MŚ-2009, oceniał pojedynki w mistrzostwach Europy kobiet (trzykrotnie), MEJ-2003 w Warszawie, Pucharze Świata-2008 w Moskwie oraz ubiegłorocznych kwalifikacjach olimpijskich we włoskiej Pescarze i Atenach.

"Pięściarstwo to moja wielka pasja. Znajomi żartują, że 25 dni urlopu poświęcam na wyjazdy na zawody bokserskie, a dzień pozostaje dla rodziny. Na szczęście proporcje nie są tak niekorzystne dla moich bliskich" - przyznał Górny, który na co dzień pracuje jako handlowiec-logistyk w jednej z wielkopolskich firm działających w branży mięsnej.

W stolicy Azerbejdżanu nie wystąpi żaden polski zawodnik, ale obecni będą sędzia Kazimierz Mietła (Górny tym razem będzie w roli uhonorowanego gościa imprezy) i Adam Kusior. Były trener reprezentacji Polski i prezes PZB jest członkiem komisji technicznej Pucharu Prezydenta, a odpowiedzialny będzie za sprzęt sportowy, np. ringi i kaski bokserów. "Ponadto będę referował temat kobiecego pięściarstwa" - przyznał w rozmowie z PAP Kusior, który jako szkoleniowiec pracował też z kadrą Szkocji.

W Baku (8-11 grudnia) startować będą drużyny kontynentalne - po dwie z Europy, Azji i Ameryki oraz po jednej z Afryki i Oceanii. Najlepsza otrzyma do podziału 50 tysięcy dolarów, a dodatkow triumfator każdej kategorii wagowej - po 3 tys. dol.

Dowiedz się więcej na temat: Baku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje