Marek Węgierski: Skład jest mieszanką rutyny z młodością

"Skład jest mieszanką rutyny z młodością, co powinno przynieść nam dwa-trzy, a może nawet cztery medale" - uważa trener bokserskiej reprezentacji Polski kobiet Marek Węgierski przed mistrzostwami Europy, które 5 czerwca rozpoczną się w Sofii.


Oficjalne ogłoszenie kadry narodowej nastąpi za kilka dni. Wiadomo jednak, że w ME wystąpią m.in. tak doświadczone zawodniczki, jak Sandra Drabik (51 kg), Sandra Kruk (57 kg) i Karolina Koszewska (69 kg).

"Niektórzy zarzucają, że jest za mało młodych zawodniczek, ale ja nie patrzę nikomu w metrykę, tylko wybieram kadrowiczki na podstawie aktualnej formy, na podstawie sparingów, tego, co widzę na zgrupowaniach, a obecnie jesteśmy w Wałczu. Bardzo liczę i na starsze pięściarki, ale i na te młodsze, jak Anna Góralska (54 kg), Agata Kaczmarska (81 kg) i inne" - powiedział Węgierski.

Pierwotnie ME miały się odbyć w maju w Cetniewie, ale ostatecznie europejska federacja przeniosła je do Bułgarii (5-13 czerwca).

"Skład jest mieszanką rutyny z młodością, co powinno przynieść nam dwa-trzy, a może nawet cztery medale. W Sofii wystąpi i 20-letnia Kaczmarska, która dwa miesiące temu została młodzieżową mistrzynią kontynentu, i 36-letnia Koszewska, złota medalistka ME seniorek sprzed ponad dekady" - dodał szkoleniowiec.

Koszewska wróciła do boksu olimpijskiego po kilkunastu latach przerwy. W przeszłości zdobywała tytuły również w boksie zawodowym; w 2015 roku po długiej nieobecności stoczyła dwie profesjonalne walki, ale teraz znów trenuje z "amatorkami". Z kolei Drabik, która w dorobku ma np. srebro ME i Igrzysk Europejskich, kilka miesięcy temu informowała o rozstaniu z pięściarstwem, ale jednak zdecydowała się na kontynuowanie kariery w boksie.

Dowiedz się więcej na temat: boks

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje