Reklama

Reklama

Manny Pacquiao nie ściga Floyda Mayweathera

Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) jest już zmęczony ściganiem Floyda Mayweathera (45-0, 26 KO). Filipiński gwiazdor prawdopodobnie wyjdzie do ringu 12 kwietnia, a "Money" stoczy swoją walkę niecały miesiąc później - 3 maja.

Mayweather wymyślił ostatnio nowe warunki, jego pojedynek z "Pacmanem" nie będzie możliwy, dopóki ten drugi jest związany z Top Rank.

- To naprawdę wygląda tak, jakby on nie chciał ze mną walczyć, więc myślę, że nic nie możemy z tym zrobić. Zapomnijmy o tym na jakiś czas. Od czterech lat prowadzimy negocjacje i nic z tego nie wynika. On wymyśla coraz to nowsze warunki, a my je spełniamy. Mam na myśli testy antydopingowe, podział zysków i wszystko inne. Teraz on chce, żebym zakończył współpracę z moim promotorem, czego nie mogę zrobić bez pogwałcenia warunków kontraktu - powiedział 35-letni Pacquiao.

Reklama

- Chciałbym coś wyjaśnić, nie ścigam Mayweathera. Jeśli już, chcę się z nim zmierzyć w ringu dla kibiców boksu i sportu. Tej walki chcą wszyscy. Historia tworzy się na naszych oczach, a ja chcę, żeby każdy z nas się w niej zapisał - kończy "Pacman".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama