Reklama

Reklama

Maksim Dadaszew nie żyje. Trener McGirt: Jestem zrozpaczony

- Jestem zrozpaczony. Przesyłam kondolencje rodzinie Maksima - powiedział Buddy McGirt, trener zmarłego tragicznie boksera Maksima Dadaszewa. 55-letni Amerykanin już w trakcie walki namawiał swojego podopiecznego, by ten poddał ją przed czasem.

Tragiczna wiadomość zszokowała cały świat boksu. 28-letni Maksim Dadaszew zmarł cztery dni po walce z Subrielem Matiasem. Rosjanin przyjął aż 260 ciosów na ciało i korpus. Po walce trafił do szpitala, gdzie lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Bokser przeszedł operację usunięcia krwiaka z mózgu oraz wycięcia części czaszki.

We wtorek rosyjskie media podały, że Dadaszew zmarł. Potwierdziła to tamtejsza federacja bokserka, która zapewniła, że pomoże rodzinie sportowca.

Trener Buddy MvGirt, w przeszłości zawodowy bokser, namawiał swojego podopiecznego do poddania walki już w 6. rundzie. Pięściarz pozostawał jednak nieugięty, a pojedynek zakończył się dopiero po 11. z 12 zaplanowanych rund, gdy trener rzucił ręcznik na ring.

Reklama

Zaraz po walce McGirt był przekonany, że w ostatniej chwili uratował swojego podopiecznego.

- Jeszcze jeden cios mógł zmienić życie tego chłopaka, a ja nie zamierzałem pozwolić, by tak się stało. Wolę, by był zły na mnie dzień lub dwa, niż przez resztę życia. Mam nadzieję, że z Maksimem wszystko w porządku. To wielki zawodnik i wojownik - mówił amerykański trener tuż po zakończeniu walki.

Choć Dadaszew słaniał się na nogach i wymiotował, jego trener nie mógł przypuszczać, że sprawa zakończy się tak tragicznie. Okazało się jednak, że ręcznik został rzucony zbyt późno.

- Jestem zrozpaczony. Przesyłam kondolencje rodzinie Maksima - powiedział McGirt agencji TASS, gdy dowiedział się o śmierci swojego zawodnika.

- Był wspaniałym pięściarzem, miał niesamowitą osobowość. Będzie nam go brakować - dodał.

WG

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama