Reklama

Reklama

Luis Ortiz: Znokautowałbym Anthony'ego Joshuę

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) zachwyca bokserski świat nokautami na kolejnych rywalach, ale nie wszyscy się go boją. Są i tacy, którzy są nawet święcie przekonani, że to oni znokautują championa WBA i IBF wagi ciężkiej. Jednym z nich jest Luis Ortiz (27-0, 23 KO).

- Nigdy wcześniej nie byłem czegoś pewien tak bardzo, jak tego, że znokautowałbym Joshuę do końca ósmej rundy - mówi Ortiz.

- Niestety po tym jak Kliczko przewrócił go jednym ciosem, zapewne promujący go Eddie Hearn nigdy nie będzie chciał postawić go w ringu naprzeciw mnie. Kliczko dał mu wybrnąć z opresji, bo ja już bym go poza tą szóstą rundę nie wypuścił - przekonuje kubański mańkut.

- Joshua wie, że jestem następny w kolejce, a i tak nawet nie wspomniał o mnie, tylko o Tysonie Furym. Widziałem w jego boksie słabości, a Kliczko pokazał, że można go powalić jednym uderzeniem. Zresztą Joshua miał trochę szczęścia, bo walkę przerwano zbyt pochopnie, a był już tak wystrzelany, że w ostatniej rundzie sam mógł przegrać - analizuje Ortiz.

Reklama

- To jest mój czas i wyzywam Joshuę do walki. Jeśli się boi, może oddać za darmo pas, ale jeśli nie, to moglibyśmy się zmierzyć w październiku bądź listopadzie. Teraz wszystko zależy od niego. Najlepsi powinni walczyć z najlepszymi - dodaje "King Kong".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje