Reklama

Reklama

Lou DiBella: Głowacki wstał z desek. Niewiarygodny zwrot akcji

Lou DiBella, współorganizator gali na Brooklynie, na której Krzysztof Głowacki (25-0, 16 KO) będzie bronić pasa WBO w wadze junior ciężkiej w starciu ze Steve'em Cunninghamem (28-7-1, 13 KO) w samych superlatywach wypowiada się o Polaku i jego harcie ducha.

"Głowacki narobił dużo szumu swoją postawą w walce roku z Marco Huckiem, kiedy efektownie znokautował Hucka w jedenastej rundzie i został mistrzem świata, mimo że sam wcześniej był liczony. Powstał wtedy z desek jak The Undertaker (amerykański wrestler - przyp. red) w WWE. To był doprawdy jeden z najbardziej niewiarygodnych zwrotów akcji, jakie widziałem w walkach mistrzowskich" - oświadczył doświadczony promotor.

"Cunningham ma już 39 lat, ale wciąż dużo do zaoferowania. To bardzo mocny pretendent, spodziewam się wyjątkowo emocjonującej potyczki" - dodał.

Transmisję z gali Głowacki - Cunningham przeprowadzi Polsat Sport. Początek w nocy z soboty na niedzielę o godzinie 3.30.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Głowacki | Steve Cunningham | Marco Huck

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje