Reklama

Reklama

Lennox Lewis: Joshua potrzebował takiej walki

Były król wagi ciężkiej Lennox Lewis podkreślił, że walka z Carlosem Takamem (35-4-1, 27 KO) stanowiła dla Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO) wartościowe doświadczenie.

Anglik pokonał Kameruńczyka z francuskim paszportem podczas sobotniej gali w Cardiff. Miał co prawda w ringu wyraźną przewagę, ale nie był to jego najłatwiejszy pojedynek. Od drugiej rundy boksował ze złamanym nosem, a pomimo podejmowanych prób twardego rywala nie był w stanie znokautować. Walkę przerwał dopiero sędzia, który jednak według części obserwatorów podjął błędną decyzję.

- Zbyt wczesne przerwanie. W dzisiejszych czasach zawsze coś jest nie tak. Byłoby miło, gdyby pozwolono, by sytuacja sama się rozwinęła w ten czy inny sposób. Takam nadal wyglądał na silnego i w pełni przytomnego! Mimo wszystko był to dla AJ-a dobry test, zwłaszcza biorąc pod uwagę złamany nos - skomentował Lewis.

Reklama

- To taka walka, takie doświadczenie i takie przeciwności losu, których Joshua potrzebował. Nie był w najlepszej formie, ale nie zawsze się ją ma, a kiedy jej brakuje, trzeba i tak znaleźć jakiś sposób na zwycięstwo. Niektórzy zaczynają się gubić, kiedy mają złamany nos. Joshua pozostał opanowany i kontrolował walkę - dodał.

Złamania nosa mistrz IBF i WBA w wadze ciężkiej nabawił się w wyniku przypadkowego zderzenia głowami. W czwartej rundzie posłał pretendenta na deski, ale ten szybko się pozbierał i boksował dalej, choć obrońcy tytułów nie był w stanie zagrozić. Sędzia Phil Edwards wkroczył w końcu do akcji w rundzie dziesiątej, co spotkało się z protestami samego Takama. Dla Kameruńczyka z francuskim paszportem była to druga w karierze porażka przed czasem. Wcześniej zastopował go tylko Aleksander Powietkin.

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | Carlos Takam | Lennox Lewis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje