Reklama

Reklama

Kuziemski: Głażewski musi szukać nokautu z Braehmerem

Aleksy Kuziemski, który pięć lat temu przegrał walkę z Juergenem Braehmerem, uważa, że Paweł Głażewski musi znokautować niemieckiego boksera, aby w sobotni wieczór zdobyć pas mistrza świata WBA w wadze półciężkiej. Pojedynek odbędzie się w Oldenburgu.

- Głażewski musi szukać nokautu z Braehmerem, bo na punkty raczej tego pojedynku nie wygra. W paszczy lwa musi rozstrzygnąć walkę przed upływem 12. rundy - powiedział Kuziemski, który w 2009 roku zdecydowanie przegrał z niemieckim pięściarzem w potyczce o tymczasowy (interim) tytuł mistrzowski WBO.

Tamta walka rozegrana została w Budapeszcie, a do momentu jej przerwania w 11. rundzie Kuziemski aż cztery razy lądował na deskach.

- To była moja pierwsza konfrontacja o tak wielką stawkę, więc Paweł jest w podobnej sytuacji. Niezbyt chętnie, co oczywiste, wracam do tamtej walki, wiele różnych spraw nie zagrało i skończyło się niepowodzeniem. Mam nadzieję, że Głażewski widział wszystkie najważniejsze występy Braehmera i wyciągnął wnioski - dodał bokser, który już zakończył karierę.

Reklama

Podobieństw między Głażewskim i Kuziemskim jest więcej - obaj dostali szansę rywalizowania o mistrzostwo świata w wieku 32 lat, z tym samym rywalem, do tego obaj szykowali się do walki w Białymstoku.

- "Głaza" czeka ciężki orzech do zgryzienia, ale pamiętajmy, że od mojego pojedynku z Niemcem minęło już pięć lat, to już nie młodzieniaszek - stwierdził Kuziemski, który najważniejszą walkę w karierze stoczył w maju 2011 roku w Londynie. Przegrał wtedy przez techniczny nokaut w czwartej rundzie z Brytyjczykiem Nathanem Cleverlym, a stawką był właściwy tytuł WBO.

W przeszłości czempionami w kategorii półciężkiej byli Dariusz Michalczewski i Tomasz Adamek. W sobotę będzie miał okazję do nich dołączyć Głażewski. Sam o sobie mówi, że boks uratował go przed więzieniem, miał "tylko" wyrok w zawieszeniu za bójkę. Zmienił się, kiedy poznał swą żonę Justynę. Nie zabraknie jej na trybunach w Oldenburgu, podobnie jak rodziców polskiego boksera.

"Grzecznym chłopcem" nie był też Braehmer, który trafiał za kratki za ciężkie zranienie mężczyzny w maju 2008 roku oraz złamanie nosa kobiecie cztery miesiące później. Zawodnik pochodzący ze Schwerinu wcześniej miał odsiadkę również za spowodowanie wypadku samochodowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia, w którym byli ranni.

Na zawodowych ringach Głażewski stoczył dotychczas 25 pojedynków, z których 23 wygrał, a dwa przegrał. 36-letni Braehmer legitymuje się rekordem 44-2. Tytuł WBA należy do niego od grudnia 2013 roku. W 1996 roku został mistrzem świata juniorów w wadze 67 kg. Głażewski zaczynał sportową przygodę w tej samej kategorii.

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Głażewski | Aleksy Kuziemski | Juergen Braehmer | boks | wba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje