Reklama

Reklama

Kubrat Pulew zdrowy i wypisany ze szpitala

Kubrat Pulew (20-1, 11 KO) jeszcze w nocy został wypisany ze szpitala. Trafił tam z podejrzeniem złamanego nosa i kości policzkowej po nokaucie z rąk Władimira Kliczki (63-3, 53 KO) w piątej rundzie

Prześwietlenia nie wykazały jednak nic więcej poza mocną opuchlizną i o godzinie 3.00 pretendent do tytułu wszechwag został wypisany.

"To nic poważnego, na szczęście nic nie jest połamane. Teraz życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia" - powiedział Chris Meyer, dyrektor wykonawczy grupy Sauerland Event.

"Gratulujemy Kliczce, to co pokazał było imponujące. Ale słowa uznania należą się także Kubratowi. Wielu innych bokserów nie wstałoby już po pierwszym ciosie, a on nie dawał za wygraną i w czwartej rundzie był w stanie kilka razy samemu trafić" - chwalił Pulewa promujący go Kalle Sauerland. Przy okazji wyjaśnił, że nikogo nie było na konferencji prasowej, ponieważ mogło na nią wejść tylko dwóch przedstawicieli Sauerland Event.

Reklama


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy