Reklama

Reklama

Krzysztof Głowacki kontra Ołeksandr Usyk? Takiej walki chce Witalij Kliczko

Witalij Kliczko, szef grupy K2 Promotions, w barwach której boksuje Ołeksandr Usyk (8-0, 8 KO), zapowiedział, że w przyszłym roku jego młodszy rodak powalczy o zawodowe mistrzostwo świata w kategorii junior ciężkiej. Rywalem złotego medalisty olimpijskiego z Londynu ma być posiadacz tytułu WBO Krzysztof Głowacki (25-0, 16 KO).

Usyk w ostatnim rankingu WBO zajmował drugie miejsce, tuż za Głowackim, który po opublikowaniu zestawienia odebrał Marco Huckowi pas mistrzowski. "Podczas październikowego kongresu WBO Ołeksandr zyska status oficjalnego pretendenta do walki z Głowackim. Spełnił już wymagania federacji, czyli pokonał zawodnika z czołowej piętnastki, i to dwukrotnie, bo wygrał z Kniaziewem i Mullerem" - powiedział dyrektor generalny K2, Aleksander Krasiuk.

Dodał, że jest już po rozmowach z promującym Polaka Andrzejem Wasilewskim, który zapewnił go, że do walki z Głowacki - Usyk dojdzie po pierwszej, znajdującej się jeszcze w fazie planowania obronie tytułu pięściarza z Wałcza. Będzie się starać, aby pojedynek odbył się na Ukrainie. W dążeniach tych pomoże mu Kliczko, który jest wielkim fanem talentu Usyka.

"On od początku swojej kariery wzbudza duża zainteresowanie. Jest bardzo charyzmatyczny i w pozytywnym sensie wyróżnia się swoim zachowaniem. Przyciąga tysiące widzów do hal i miliony przed telewizory. Jako jego promotorzy robimy wszystko, aby zapewnić mu walkę o tytuł. Obiecałem mu ją, gdy podpisywaliśmy kontrakt. Nie wiemy jeszcze, kiedy dokładnie do niej dojdzie, ale jestem pewien, że w pierwszej połowie 2016 roku" - powiedział były mistrz wagi ciężkiej.

Dla podtrzymania aktywności przed walką z Polakiem Usyk ma zaliczyć jeszcze jeden występ, wstępnie zapowiadany na grudzień.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL