Krzysztof "Diablo" Włodarczyk przygotowuje się do rozwodu po walce

W małżeństwie pięściarza Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka i jego żony Małgorzaty Babilońskiej-Włodarczyk od dłuższego czasu nie było sielanki. Koniec jest smutny, były mistrza świata po latach będzie wolną partią.

Rozwód "Diablo" Włodarczyka, jednego z najbardziej utytułowanych polskich pięściarzy w boksie zawodowym, z Małgorzatą Babilońską-Włodarczyk właśnie staje się faktem.

Reklama

Sportowiec obecnie przygotowuje się do szalenie ważnej, w kontekście swojej dalszej kariery, walki z Rosjaninem Muratem Gassijewem, w ramach niespotykanego dotąd turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej. Do pojedynku dojdzie prawdopodobnie 21 października na gali w Newarku w Stanach Zjednoczonych.

Wyjątkowego, bo niezwykle wysoka jest pula nagród w tych zmaganiach, które ośmiu najlepszych na świecie "cruiserów" rozpocznie od fazy ćwierćfinałów.

"Diablo", który nie ukrywa, że do tej pory źle zarządzał swoimi pieniędzmi, stanie przed szansą na zarobienie gigantycznej kasy. Za samo przystąpienie do pojedynku z Gassijewem zarobi 400 tysięcy dolarów brutto.

Jeśli Włodarczyk sprawi niespodziankę, bo dużym faworytem jest Rosjanin, to wówczas zapewni sobie czek na 1,2 mln dolarów! Złoży się na niego kolejne 400 tys. "zielonych" za awans oraz następne startowe w tej samej wysokości za wyjście do ringu w półfinale.

W kluczowym momencie przygotowań do pojedynku, spodziewaną wiadomość z życia prywatnego, sportowiec obwieścił w rozmowie z "Super Expressem".

"Mam coś, czego chciałem od wielu lat, czyli spokój. Wyprowadziłem się z domu. Przez jakiś czas mieszkaliśmy z Gosią razem, ale mijaliśmy się" - stwierdził Włodarczyk, ale z klasą wypowiada się na temat matki swojego 10-letniego syna Cezarego. "Mam do niej wielki szacunek, to bardzo silna kobieta i dziękuję jej za te lata, które ze mną spędziła, bo wiem, że czasami nie było łatwo. Coś się jednak między nami skończyło, coś "pękło" i staram się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Myślę, że mi się udaje" - dodał Włodarczyk.

Babilońska-Włodarczyk kilka lat temu pokazała, że w imię miłości potrafi wybaczać największe przewiny. Rozkochana w fitnessie trenerka personalna darowała swojemu mężowi zdradę z Magdaleną Radomską, z którą pięściarz ma kilkuletnią córeczkę.

"Diablo" dodał na łamach "SE", że do uporządkowania spraw rozwodowych z Małgorzatą, z którą chciałby pozostać w koleżeńskich relacjach, usiądzie po walce z Gassijewem.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje