Reklama

Reklama

Kownacki wygrał z Arreolą. Rywal chwali Polaka

- Adam jest nieugięty i nieustępliwy - chwalił swojego pogromcę Chris Arreola (38-6-1, 33 KO). Nad ranem były trzykrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej przegrał z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO) podczas gali w Nowym Jorku.

Po emocjonującej walce Polak wygrał jednogłośnie na punkty.

- Ten facet cały czas naciska. Trafiłem go kilkoma dobrymi ciosami, a on wciąż atakował. On również trafiał i wygrał - dodał słynny "Koszmar", który zapowiadał przed tym startem, że jeśli przegra z Polakiem, wówczas zawiesi rękawice na kołku.

Amerykanin przegrał, lecz w wieku 38 lat pokazał najlepszy boks od długiego czasu.

- Muszę to dokładnie przemyśleć i przedyskutować wszystko z rodziną oraz swoim zespołem. Złamałem rękę, a mimo tego wciąż walczyłem, bo wierzyłem w wygraną. Dałem z siebie wszystko, lecz nie udało się. Być może powinienem jednak odejść - waha się Arreola.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Chris Arreola | Adam Kownacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje