Reklama

Reklama

Koronawirus w sporcie. Coleman Barrett walczy o życie

Coleman Barrett (13-1, 2 KO), były mistrz Irlandii w wadze ciężkiej, walczy o życie w szpitalu. Teraz jego rywalem jest koronawirus, który poważnie zagraża jak widać również młodszym i zdrowym ludziom.

Mańkut z Galway po serii ośmiu zwycięstw został na jesień 2009 zaproszony do ośmioosobowego turnieju Prizefighter. Jeden dzień i trzy walki do wygrania głównej nagrody finansowej. Coleman odprawił w ćwierćfinale solidnego Scotta Gammera, a w półfinale Carla Bakera, by ulec w finale mistrzowi olimpijskiemu, Audleyowi Harrisonowi. 

Reklama

Cztery miesiące później Barrett zdobył tytuł mistrza swojego kraju, punktując na dystansie dziesięciu rund Colina Kennę. Potem wygrał jeszcze dwie potyczki i zawiesił rękawice na kołku.

We wtorek poinformowano, że zarażony koronawirusem 37-letni Barrett leży w szpitalu. Według relacji rodziny pięściarza, jego stan jest bardzo ciężki i walczy o życie.

To nie pierwszy przypadek zakażenia w świecie boksu. W szpitalu z koronawirusem walczy również Derrick Jefferson (28-4-1, 21 KO), były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej. Pozytywny wynik testu ma też inny pięściarz "królewskiej" kategorii Travis Kauffman (32-3, 23 KO).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje