Kompletna sensacja ws. Kliczki. Usyk ogłasza decyzję. Rosja i świat patrzą
W momencie wybuchu wojny w Ukrainie nie tylko Witalij Kliczko, mer Kijowa, wywrócił swoje życie do góry nogami, ale wiele planów zrewidował także jego brat - Władimir. Obaj byli herosami wagi ciężkiej w boksie, a teraz z pomocą Europy i Stanów Zjednoczonych nie dają się Rosji i zbrodniarzowi Władimirowi Putinowi. Możliwe jednak, że "Doktor Stalowy Młot" dokona sensacyjnego comebacku. Pewną decyzję podjął już nawet Ołeksandr Usyk.

Gdyby nie depresja i kontuzja Tysona Fury'ego, być może szybko dowiedzielibyśmy się, czy punktowa porażka Władimira Kliczki z Brytyjczykiem w listopadzie 2015 roku, była tylko wpadką po ponad 11 latach od poprzedniej przegranej. Niestety do rewanżu obu gigantów nigdy nie doszło, a wydarzenia przybrały inny bieg. Młodszy z braci Kliczków w 2017 roku zmierzył się z Anthonym Joshuą. Miał Anglika na widelcu w szóstej rundzie, ale sam przegrał przez techniczny nokaut w pierwszej z mistrzowskich rund (11.).
Władimir Kliczko pobije Fury'ego i rekord George'a Foremana?
Po tym pojedynku mocno poturbowany Ukrainiec już nigdy więcej nie wszedł do ringu. Gdy wydawało się, że jest coraz bliższy powrotu, napaść armii Władimira Putina na jego ojczyznę całkowicie zmieniła jego priorytety.
Sprawa jednak cały czas pozostawała w zawieszeniu i wydaje się, że przełomowa decyzja Kliczki może nadciągać. Nie dalej, jak 8 stycznia, (jeszcze) emerytowany pięściarz zamieścił post w mediach społecznościowych. Ale nie zwykły, tylko wideo z sali treningowej, na którym uczestniczy w delikatnym sparingu.
"Sprawność psychiczna, fizyczna, a może obie jednocześnie, ale jeden trening dziennie, każdego dnia, każdego roku... Znajdź swoją własną rutynę i upewnij się, że naprawdę się jej trzymasz. To jest wytrzymałość. Metoda z literą "E" w mojej twarzy. Walczmy dalej!" - napisał rocznikowo 50-latek (drugie półwiecze otworzy 25 marca).
Sparingpartnerem legendy był nie byle kto, bo trzykrotny mistrz Ukrainy w wadze ciężkiej, Dmytro Łowczynski.
Bębenek podbija między innymi portal fight.24tv.ua, który wskazuje na dodatkową okoliczność, która zaszła w tej układance. Dodajmy - tragiczną, bo Anthony Joshua w niedawnym wypadku w Afryce stracił dwóch swoich przyjaciół, a sam w zasadzie cudem ocalił nie tylko zdrowie, ale i życie. Wydaje się, że w tym roku będzie mu trudno pozbierać się i stoczyć planowany na jesień pojedynek z Tysonem Furym. A zatem, jako że powrót "Króla Cyganów" staje się faktem, rozbłysły domysły, że w tej sytuacji może dojść do spektakularnego rewanżu Kliczko - Fury. Tym bardziej, że taki pojedynek chętnie zorganizowałby dysponent fortuny w Arabii Saudyjskiej, Turki Alalshikh.
Jak wiadomo, 49-letni Ukrainiec rozważa powrót na ring zawodowy, aby pobić rekord George'a Foremana i zostać najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej - piszą Ukraińcy. Doniesienia podłapał także portal sport.ua. Źródłem niepotwierdzonej informacji jest tutaj Fight Club 24/7.
Głos na temat Władimira Kliczki zabrał jego młodszy kolega, arcymistrz wagi ciężkiej Ołeksandr Usyk. W rozmowie z "Ready To Fight" czempion zareagował na rzeczony filmik, który może być zwiastunem czegoś niesamowitego.
- Z wielką przyjemnością obejrzałbym rewanż z Furym. Jeśli jego zespół zadzwoni do mnie i chciałby pracować w moim gymie w Gandii, to osobiście do niego pojadę, zabiorę go na obóz i zrobię wszystko, co możliwe, aby pomóc mu wrócić na ring. Jednak daję 70 procent, że Władimir trenuje tylko dla siebie - podejrzewa niepokonany 39-latek.













