Kliczko uderza z całą mocą. Pokazał "zakrwawioną dłoń" Rosjanki po skandalu
Ukraińska szablistka Ołha Charłan została zdyskwalifikowana za odmowę podania ręki Rosjance startującej pod neutralną flagą Annie Smirnowej po wygranym 15:7 pojedynku w szermierczych mistrzostwach świata w Mediolanie. Sprawa od rana budzi wielkie kontrowersje, zataczając coraz szersze kręgi. Teraz bardzo dosadnie wypowiedział się Władimir Kliczko, brat mera Kijowa - Witalija, publikując w mediach społecznościowych bardzo mocną wiadomość.

Obowiązek podania ręki po walce jest określony w przepisach Międzynarodowej Federacji Szermierczej (FIE), której szefem jest Rosjanin Aliszer Usmanow. Po pojedynku Smirnowa bezskutecznie protestowała, odmawiając przez prawie godzinę zejścia z planszy.
Charłan była pierwszym ukraińskim sportowcem, który zmierzył się z rosyjskim rywalem od czasu wybuchu wojny w lutym 2022 roku.
Ołha Charłan zdyskwalifikowana. Szefem Rosjanin Aliszer Usmanow
Od rosyjskiej inwazji zbrojnej na Ukrainę prawie półtora roku temu z różnych powodów nie dochodziło do starć ukraińsko-rosyjskich na międzynarodowej arenie. Z wielu zawodów Rosjanie i wspierający ich w agresji Białorusini zostali wykluczeni. Z kolei gdy zawodnicy z tych krajów stopniowo wracali do rywalizacji, to Ukraińców obowiązywał dekret ich ministerstwa sportu, by bojkotować imprezy z udziałem reprezentantów krajów-agresorów.
Tak było m.in. w czerwcowych indywidualnych mistrzostwach Europy, kiedy Rosjanie wystawili swoich zawodników, którzy przeszli procedurę Międzynarodowej Federacji Szermierczej (FIE) i wypełnili - zdaniem specjalnej komisji - kryteria neutralności, w tych broniach, w których Ukraińcy są najsilniejsi i mieli szanse na sukcesy.
Afera na MŚ. Ukrainka ukarana po aferze z Rosjanką. Nagła dyskwalifikacja
W środę władze ukraińskie, nie chcąc zmniejszać szans swoich sportowców na laury, ale i olimpijskie kwalifikacje, zmodyfikowały swoje stanowisko i ograniczyły zakaz startów do zawodów, w których występują "reprezentanci Federacji Rosyjskiej lub Republiki Białorusi", co oznacza, że tam, gdzie przedstawiciele tych krajów mają status neutralnych, to Ukraińcy mogą z nimi rywalizować.

Tak też stało się w czwartek w Mediolanie i utytułowana Charłan, która wcześniej podkreślała złożoność sytuacji i wskazywała na trudności ukraińskich sportowców, mogła zmierzyć się ze Smirnową. Została jednak zdyskwalifikowana za to, że nie podała rywalce ręki.
Władimir Kliczko: Ołha odmówiła uściśnięcia zakrwawionej dłoni
Do bulwersującej sprawy odniósł się już m.in. Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy. A teraz na ostry komentarz pozwolił sobie były gigant boksu zawodowego, Władimir Kliczko, od początku odgrywający wielką rolę w dyplomacji i pozostający razem z bratem na terytorium stołecznego Kijowa. Jeden z największych czempionów w dziejach wagi ciężkiej całym sercem poparł Charłan, a jej rywalkę z Rosji nazwał dosadnie, w dodatku publikując wymowne zdjęcie.
- Ołha odmówiła podania ręki przeciwniczce, którą właśnie pokonała. Władze sportowe postanowiły anulować jej zwycięstwo. W ten sposób zachowała swój honor. Odmówiła uściśnięcia zakrwawionej dłoni fałszywej "neutralnej" sportsmenki, która tutaj dumnie pozuje ze swoim bratem
Charłan jest jedną najbardziej utytułowanych szablistek w historii - czterokrotną indywidualną mistrzynią globu i sześciokrotną mistrzynią Europy. W dorobku ma też dwa brązowe medale olimpijskie.
23-letnia Smirnowa to zawodniczka głębokich rezerw rosyjskiej szabli. Wszystkie najlepsze, w tym mające w dorobku medale igrzysk i MŚ, jak Zofia Pozdniakowa, córka szefa rosyjskiego komitetu olimpijskiego Stanisława Pozdniakowa, Zofia Wielika czy Jana Jegorian, nie przeszły weryfikacji i nie uzyskały statusu sportowców neutralnych.
af/ pp/ co/
AG












