Reklama

Reklama

Kliczko przed walką z Charrem: To będzie bitwa!

W najbliższą sobotę w Moskwie Witalij Kliczko będzie bronił pasa WBC wagi ciężkiej w konfrontacji z niepokonanym, ale i niesprawdzonym przez solidnych pięściarzy Manuelem Charrem. Starszy z ukraińskich mistrzów królewskiej kategorii wagowej spodziewa się prawdziwej batalii w ringu.

- To jeden z najtrudniejszych rywali, na którego mogłem się w tej chwili zdecydować. Jest młody, agresywny w ringu i silny. Jestem przekonany, że w sobotę w ringu czekać mnie będzie prawdziwa bitwa - podkreślił Witalij podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Reklama

Mimo upływających lat Kliczko przyznał, że jest w bardzo dobrej formie. - Mam za sobą bardzo udany obóz przygotowawczy. Jestem w świetnej dyspozycji, nie mogę się już doczekać wejścia na ring - dodał 41-letni mistrz świata wagi ciężkiej.

- Znam dobrze trenera Witalija, pracowałem z nim. Dzięki temu wiem, czego mogę spodziewać się po Kliczce w ringu. Mam gotową taktykę na ten pojedynek, jestem przekonany, że będzie ona lepsza od tej, jaką przygotuje Witalij. Będę nowym mistrzem świata wagi ciężkiej! - odgrażał się Charr.

Starszy z braci Kliczko stoczył 46 zawodowych walk, z których 44 wygrał, w tym aż 40 przed czasem. Wśród pokonanych przez niego pięściarzy są m.in. Albert Sosnowski i Tomasz Adamek, którzy bezskutecznie próbowali odebrać mu prestiżowy pas WBC. Jego rywal jest znacznie mniej doświadczony i utytułowany. Charr wygrał wszystkie 21 stoczonych pojedynków (11 przez KO), ale nie może się pochwalić zwycięstwami nad zawodnikami ze światowej czołówki.

Dowiedz się więcej na temat: Witalij Kliczko | Tomasz Adamek | albert sosnowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje