Reklama

Reklama

Kliczko o sparingach z Usykiem przed jego walką z Chisorą

​Jeden z najlepszych obecnie bokserów na świecie bez podziału na kategorie, Ołeksandr Usyk (17-0, 13 KO) szykuje się do walki z Dereckiem Chisorą (32-9, 23 KO), która miała się odbyć 23 maja, lecz z powodu pandemii koronawirusa została przełożona na nieokreślony termin. Tymczasem w przygotowaniach Ukraińcowi pomaga jego legendarny rodak, pozostający w świetnej formie bokserski emeryt - Władimir Kliczko.

Usyk jest numerem jeden rankingu WBO wagi ciężkiej i starcie z ''Del Boyem'' ma być dla niego ostatnim przystankiem przed walką z innym zawodnikiem z Wysp Brytyjskich - mistrzem WBO, WBA i IBF, Anthonym Joshuą, który nota bene pokonał Kliczkę w dramatycznym pojedynku mistrzowskim w 2017 roku.

- Walka Ołeksandra z Dereckiem Chisorą da nam odpowiedź na wiele pytań. Ołeksandr jest gotowy do tego pojedynku. Zawsze go wspieram. Sparowaliśmy kilka miesięcy temu, jestem chętny i przygotowany do pomocy w kolejnych sparingach - powiedział Kliczko.

Reklama

- Nie przypominam Chisory, ale takie rozgrzewkowe sparingi są pomocne, poza tym sprawiają mi wielką przyjemność i nie biorę za nie ani grosza - dodał z uśmiechem jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej wszech czasów.

Przypomnijmy, że 44-letni Kliczko i 33-letni Usyk mają na koncie nie tylko tytuły mistrzowskie w boksie zawodowym (Kliczko był mistrzem federacji IBF, WBA i WBO w królewskiej dywizji, Usyk zunifikował wszystkie pasy w wadze junior ciężkiej), ale także złote medale olimpijskie. Władimir zdobył złoto wagi superciężkiej w 1996 roku w Atlancie, Ołeksandr tryumfował w kategorii ciężkiej w 2012 roku w Londynie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje