Reklama

Reklama

Jubileuszowa edycja Polsat Boxing Night. Wielkie osobistości na trybunach

Wielkimi krokami zbliża się jubileuszowa, dziesiąta gala Polsat Boxing Night, która odbędzie się w najbliższą sobotę w Warszawie. Po raz pierwszy takie wydarzenie zostało zorganizowane 12 lat temu. I od pierwszej edycji w ringu oglądaliśmy czołowych polskich pięściarzy, a na trybunach wielkie osobistości, nie tylko ze świata sportu, ale muzyki, polityki czy estrady.

Nowy rozdział polskiego boksu zawodowego rozpoczął się w październiku 2009 roku.

- Pierwszy raz jestem na bokserskim "zapleczu", na ważeniu. Trzeba tu uważać, bo pełno tu bokserów, pełno silnych ludzi. Można od kogoś dostać jakąś "lufę" - żartował Zbigniew Boniek.

Prezes PZPN od nikogo nie oberwał i, tak jak piłkarze reprezentacji Polski, stał się stałym gościem na galach Polsat Boxing Night. Ich znakiem rozpoznawczym są najlepsi pięściarze w kraju i znakomita realizacja. Tak będzie także w najbliższy weekend.
 
- Będzie można przypomnieć sobie dawne, piękne czasy Polsat Boxing Night, jak dojdzie do walki Cieślaka z Kaszyńskim - powiedział komentator i ekspert Polsatu Sport Andrzej Kostyra.
 
O tym, że do walki wieczoru Cieślak jest znakomicie przygotowany, przekonana jest Ewa Piątkowska, która podczas piątkowej gali Polsat Boxing Night Piątkowska (15-1, 4 KO) zmierzy się z Kenijką Jady Waguthii (17-9-4, 5 KO).
 
- On może być inspiracją dla innych zawodników, bo na trening przychodzi nie po to, by sobie pogadać czy na ploteczki.

Wchodzi do sali, od razu się rozgrzewa, "klapki na oczach" i doskonale widać, że wie, po co tam jest - powiedziała pierwsza polska mistrzyni Europy i mistrzyni świata WBC.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje