Reklama

Reklama

Joshua zagroził Kliczce, że go skrzywdzi

Anthony Joshua (18-0, 18 KO) ostrzegł Władymira Kliczkę (64-4, 53 KO), mówiąc mu prosto w twarz, że dzisiejsza walka nie zakończy się dla niego dobrze.

W czwartek pięściarze spotkali się na konferencji prasowej promującej hitowy pojedynek. Na koniec tradycyjnie odbyło się spotkanie twarzą w twarz. Wtedy doszło do wymiany zdań.

Reklama

- Powiedziano mi, że Joshua wyłączył mikrofon, kiedy stanął naprzeciw Kliczki, i rzucił do niego: "skrzywdzę cię" - mówi Tony Bellew (29-2-1, 19 KO), który przy okazji gali w Londynie pełni rolę eksperta dla brytyjskiej telewizji Sky Sports.

- Tego potrzeba, takiego rodzaju mentalności. I to właśnie pokaże Joshua. Anthony nie mówi zbyt dużo, pozwala przemówić swoim pięściom - dodaje.

Wcześniej podczas konferencji Kliczko wyciągnął pendrive'a, na którym zapisał plik ze swoim dokładnym typem na walkę. Odtworzyć będzie go mógł dopiero zwycięzca aukcji charytatywnej, z której środki zostaną przekazane na rzecz Klitschko Foundation.

- Ten motyw z pamięcią USB był nonsensowny. Sądzę, że wszystko, co znajduje się na tym urządzeniu, to odcinek "Teletubisiów". To tylko gra psychologiczna. Kliczko nigdy nie robił tego typu rzeczy, jeśli więc ktokolwiek tutaj odczuwa presję, wygląda na to, że to on - skomentował Bellew.

Joshua i Kliczko skrzyżują rękawice dziś wieczorem na stadionie Wembley w Londynie. Walka powinna się rozpocząć o godzinie 23 czasu polskiego. Transmisja od 19.30 w Polsacie Sport.

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | Kliczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje