Joshua zabrał głos po dramatycznym wypadku. "Nie zdawałem sobie sprawy"
Życie Anthony'ego Joshuy zmieniło się drastycznie po wypadku, jaki miał miejsce pod koniec grudnia w Nigerii. Utytułowany pięściarz cudem uniknął śmierci, jednak tyle samo szczęścia nie miało dwóch jego współpracowników. Teraz Brytyjczyk zabrał głos za pośrednictwem mediów społecznościowych. Czytając jego słowa łzy same cisną się do oczu.

Anthony Joshua to jeden z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy współczesnego boksu. Były mistrz świata wagi ciężkiej, mistrz olimpijski z Londynu i sportowiec o globalnej renomie, od lat budzi zainteresowanie nie tylko swoimi występami w ringu, ale też życiem poza nim. Pod koniec 2025 roku nazwisko Brytyjczyka znalazło się jednak w centrum uwagi z powodów dalekich od sportowych emocji - w ostatnich dniach grudnia w Nigerii doszło bowiem do tragicznego wypadku z udziałem pięściarza. Joshua podróżował wraz z grupą bliskich współpracowników i przyjaciół, gdy nagle samochód, którym się poruszali, uderzył w stojącą przy drodze ciężarówkę.
Anthony Joshua oddał hołd zmarłym współpracownikom
W zdarzeniu zginęło dwóch współpracowników Anthony'ego Joshuy, z którymi łączyły go nie tylko zawodowe relacje, ale przede wszystkim przyjaźń i codzienna bliskość. Sam pięściarz również ucierpiał, jednak jego obrażenia na szczęście nie były poważne. Joshua trafił do szpitala z lekkimi urazami, gdzie pozostawał pod obserwacją lekarzy. Informacje o jego stanie zdrowia szybko uspokoiły kibiców, choć sam zawodnik musiał zmierzyć się z ogromnym szokiem i stratą najbliższych osób.
Po kilku dniach Brytyjczyk opuścił nigeryjski szpital i wrócił do ojczyzny. W Wielkiej Brytanii rozpoczął okres rekonwalescencji, skupiając się nie tylko na powrocie do pełni sił fizycznych, ale przede wszystkim na dojściu do równowagi psychicznej po traumatycznych przeżyciach. Unikał on medialnego rozgłosu, koncentrując się na rodzinie i żałobie.
Kilka dni temu Joshua spotkał się z rodzinami tragicznie zmarłych przyjaciół, okazując im wsparcie i współczucie. Teraz zamieścił w mediach społecznościowych kolejny poruszający wpis, w którym oddał hołd swoim zmarłym współpracownikom.
"Dziękuję za całą miłość i troskę, jaką okazaliście moim braciom. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak wyjątkowi są. Będę po prostu spacerować z nimi i opowiadać im dowcipy, nawet nie wiedząc, że Bóg pozwolił mi przebywać w obecności wielkich ludzi. W 100% jest mi ciężko, ale wiem, że jeszcze trudniej jest ich rodzicom. Jestem silny psychicznie i wierzę, że Bóg zna ich serca. Niech Bóg zmiłuje się nad moimi braćmi" - napisał Joshua na Instagramie, oddając cześć tym, których stracił.













