Joshua: Piłka leży po stronie Fury'ego

- Moje cele pozostają wciąż te same i jestem gotów na "rock and rolla" z Furym. Piłka leży po jego stronie - mówi Anthony Joshua (20-0, 20 KO), mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA i IBF.

 Mowa oczywiście o ewentualnym brytyjskim starciu Joshuy z Tysonem Furym (25-0, 18 KO).

Reklama

- Jeśli tylko jest gotów, by wrócić na ring i spotkać się ze mną w lecie, zróbmy to. Póki co jednak zapowiada raczej, że potrzebuje walk na przetarcie, zanim podejmie się większych wyzwań. Ja w każdym razie jestem gotowy - dodał AJ.

- Joshua ciągle jest taki sam, trochę cięższy, ma też trochę więcej mięśni. I tyle. Ten gość nie potrafi boksować - nie jest bokserem, tylko brawlerem. Prawda jest taka, że wtłukłby mu każdy, kto umie boksować i choć trochę rusza się w ringu - odpowiedział w swoim stylu Fury.

- Z konia pociągowego nie da się zrobić konia wyścigowego. Joshua nie ma odpowiedniej budowy, żeby być szybkim i dobrze się poruszać. Ma budowę osiłka, a z osiłka nie zrobi się boksera bazującego na szybkości. Jak nie masz szybkości i się nie ruszasz, to jesteś ograniczonym pięściarzem. Nie każdego da się rozjechać, jak widzieliśmy w walce z Takamem - stwierdził popularny "Król Cyganów".

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje