Reklama

Reklama

Joe Ward wróci po koszmarnej kontuzji 14 marca w Bostonie

Joseph Ward (0-1), jedna z największych gwiazd wagi półciężkiej w boksie olimpijskim, fatalnie rozpoczął zawodową karierę. Bolesny i przykry uraz sprawił, że poległ z grymasem bólu w swoim debiucie. Na szczęście świetny Irlandczyk wyleczył kontuzję i powoli szykuje się do powrotu na ring.

Na początku października Ward wyszedł do ringu w sławnej Madison Square Garden, gdzie czekał już na niego Marco Delgado (6-1, 5 KO). Po wygranej pierwszej rundzie, w drugiej przytrafiła się koszmarna kontuzja.

Po skutecznej rehabilitacji Joe wrócił do treningów. A między linami ma się pokazać za dwa miesiące.

- Nie mogę się już doczekać kolejnej walki i powrotu do rywalizacji. Już zacząłem lekko sparować i nie odczuwam większych problemów, mogę więc wracać. Jestem gotowy i liczę na napięty grafik w tym roku - mówi Ward.

Utytułowany 26-latek ma wystąpić 14 marca w Bostonie. Po spodziewanym zwycięstwie ma wrócić do Nowego Jorku na kolejną walkę.

Dowiedz się więcej na temat: Joseph Ward

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje