Jeden cios i zgasło światło. Wielki talent wagi ciężkiej znów szokuje świat
Brutalne sceny w walce wieczoru bokserskiej gali w Manchesterze. Największy talent wagi ciężkiej Moses Itauma (14-0, 12 KO) ponownie zaznaczył swoją pozycję w królewskiej kategorii i efektownym nokautem rozprawił się z doświadczonym zawodnikiem Jerrym Franklinem (24-3, 15 KO). Wideo z nokautu szybko obiegło internet i zebrało mnóstwo aprobaty kierowanej pod adresem młodego prospekta, którego celem jest pas mistrza świata.

Podczas gali bokserskiej organizowanej w Manchesterze do ringu powrócił jeden z najbardziej ekscytujących prospektów wagi ciężkiej. Moses Itauma zmierzył się z doświadczonym Amerykaninem Jerrym Franklinem w pojedynku zakontraktowanym na dystansie dziesięciu rund.
Starcie od początku wzbudzało duże zainteresowanie, ponieważ młody Brytyjczyk uchodzi za jeden z największych talentów światowego boksu, a konfrontacja z tak wymagającym rywalem miała być dla niego poważnym testem.
Itauma przystępował do walki jako niepokonany zawodnik, który w błyskawicznym tempie buduje swoją pozycję w kategorii ciężkiej. Znany z dynamiki, szybkości i dużej siły ciosu, wielokrotnie kończył swoje pojedynki przed czasem, często już w pierwszych rundach. Eksperci od dawna wskazują go jako potencjalnego przyszłego mistrza świata, a każde jego kolejne starcie przyciąga coraz większą uwagę kibiców i mediów.
Zupełnie inne doświadczenie po drugiej stronie ringu wnosił Jerry Franklin, który w swojej karierze mierzył się już z absolutną czołówką królewskiej kategorii. Amerykanin ma na koncie pojedynki m.in. z Anthonym Joshuą czy Dillianem Whyte'em, w których pokazał dużą odporność i twardość, wytrzymując pełne dystanse. Jego styl opiera się na solidnej defensywie i umiejętności przetrwania trudnych momentów, co czyniło go twardym rywalem dla młodego prospekta.
Zestawienie zapowiadało się więc jako klasyczna konfrontacja młodości i ogromnego potencjału z doświadczeniem oraz ringową odpornością. Dla Itaumy była to kolejna okazja, by potwierdzić swoją wartość na tle sprawdzonego przeciwnika, natomiast Franklin miał szansę zahamować rozpędzonego rywala i przypomnieć o sobie w światowej czołówce wagi ciężkiej.
W końcu wybrzmiał pierwszy gong i zaczęło się. Od samego początku Itauma dyktował warunki między linami i pewnie wygrywał rundę za rundą, ale do decydującego momentu doszło w piątej odsłonie. Wówczas na rozerwaniu huknął potężnym ciosem podbródkowym, którym zgasił światło swojemu przeciwnikowi. Ten upadając na kolana przyjął jeszcze prosty cios od Brytyjczyka i runął na deski niczym rażony piorunem.
Tym samym 20-latek zaliczył swój 12. nokaut w 14. zawodowej walce i daje światu znać, że jego ambicje sięgają najwyższych celów.
- Chciałbym, żeby Itauma został najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii. Dotarły do mnie informacje o jego sparingu z Dubois, te informacje są niesamowite. Może być największym talentem w Wielkiej Brytanii i na całym świecie - mówił w zeszłym roku doradca dworu króla Arabii Saudyjskiej, będący jednym z największych działaczy bokserskich na świecie, Turki Alalshikh.
Zatem niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości Itauma wywalczy sobie miejsce w walce mistrzowskiej. Nie kryje zainteresowania walką z Ołeksandrem Usykiem, ale ten póki co ma zaplanowaną walkę 23 maja w Gizie z Rico Verhoevenem, legendą... kickboxingu.










