Reklama

Reklama

Jarrell Miller: Zastopuję tego brzydala Wacha

- Podążam śladami swoich poprzedników z Brooklynu jak Mike Tyson, Riddick Bowe czy Shannon Briggs. Stąd wywodzą się najlepsi bokserzy świata - mówi Jarrell Miller (19-0-1, 17 KO), który w najbliższą sobotę spotka się z Mariuszem Wachem (33-2, 17 KO).

Dziesięciorundowy pojedynek odbędzie się podczas gali na Long Island w Nowym Jorku. W Polsce galę z walką Wacha pokaże Polsat Sport, za oceanem - HBO.

Reklama

- Nawiążę do tradycji moich krajanów z Brooklynu. Idę po swoje, czyli 18. nokaut w karierze. Zastopuję tego brzydala Wacha - deklaruje, jak zwykle wygadany i pewny swego, "Big Baby".

- On nie będzie gotowy na pressing, jaki narzucę i na to, co zaproponuję w ringu. Zasypię go taką ilością ciosów, że on sobie z tym nie poradzi. Nic nie będę zmieniał. Zastosuję to, co robię najlepiej, czyli będę bił często i bardzo mocno - powiedział Miller.

- Z całą pewnością poszukam nokautu. Na jego głowie co chwilę będzie lądować moja pięść. Nawet na moment nie dam mu odetchnąć - dodał Amerykanin.

Dowiedz się więcej na temat: Jarrell Miller | Mariusz Wach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama