Reklama

Reklama

Igrzyska europejskie: bokserzy powalczą dodatkowo w mistrzostwach Europy

W drugiej edycji rozpoczynających się w piątek w Mińsku igrzysk europejskich, bokserzy walczyć będą także o medale mistrzostw Europy. Z kolei pięściarki turniej o ME mają zaplanowany pod koniec sierpnia w Hiszpanii.

Ringowa rywalizacja w białoruskiej stolicy odbywać się będzie w 10 kategoriach wagowych (komplet) męskich (od 49 kg do +91 kg) i w pięciu kobiecych (51 kg, 57 kg, 60 kg, 69 kg, 75 kg).

Reklama

W składzie polskiej reprezentacji bokserów jest dziewięciu zawodników, którzy powalczą również o medale ME. Trener Ireneusz Przywara nie zdecydował się na powołanie nikogo tylko w wadze 52 kg.

Największą niespodzianką jest brak Mateusza Polskiego (64 kg), brązowego medalisty igrzysk europejskich z 2015 roku i mistrzostw Europy z 2017 roku. Do Mińska pojedzie odkrycie ostatnich miesięcy Damian Durkacz, który pokonał Polskiego w finale turnieju im. Feliksa Stamma, a także wygrał wszystkie walki w meczach międzypaństwowych w poprzednim sezonie.

- Oprócz niego, na Białorusi wystąpią: Jakub Słomiński (49 kg), Jarosław Iwanow (56 kg), Radomir Obruśniak (60 kg), Filip Wąchała (69 kg), Rafał Perczyński (75 kg), Mateusz Goiński (81 kg), Tomasz Niedźwiecki (91 kg) i Adam Kulik (+91 kg)" - poinformował Przywara, dawny szkoleniowiec Tomasza Adamka.

Ostatnie tygodnie "Biało-Czerwoni" spędzili na krajowych zgrupowaniach, m.in. we Władysławowie, a także rywalizując w Memoriałach Stamma w Warszawie i Zygmunta Chychły w Gdańsku.

Z kolei kobieca drużyna narodowa, prowadzona przez najbardziej utytułowaną zawodniczkę w historii polskiego pięściarstwa żeńskiego Karolinę Michalczuk (była mistrzyni świata i dwukrotna mistrzyni Europy, olimpijka z Londynu), rywalizowała m.in. w turnieju w czeskim Usti nad Łabą, a także trenowała na obozie w Niemczech.

- W igrzyskach europejskich wystartują: Sandra Drabik (51 kg), Aneta Rygielska (60 kg), Karolina Koszewska (69 kg) i Elżbieta Wójcik (75 kg). Nasze, oddzielne mistrzostwa Europy odbędą się zaś w trzeciej dekadzie sierpnia w Hiszpanii - przekazała Michalczuk.

Zamieszanie z wyborem szefa światowej federacji AIBA (Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie akceptuje oskarżanego o działalność przestępczą Gafura Rachimowa) sprawiło, że wciąż nie wiadomo, jak będą wyglądały kwalifikacje do turnieju olimpijskiego w Tokio w 2020 roku.

- Nie została ogłoszona ścieżka awansu na igrzyska w Japonii. Podobno decyzje mają zapaść w dniach 26-28 czerwca podczas obrad MKOl w Lozannie - dodał p.o. kierownika wyszkolenia PZB Arkadiusz Szwedowicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje