Reklama

Reklama

Groves znowu trenuje, czeka na zwycięzcę walki Eubank junior-DeGale

Podłamany po porażce w finale turnieju WBSS George Groves (28-4, 20 KO) poważnie myślał o swojej przyszłości. Obchodzący wkrótce 31. urodziny Anglik postanowił jednak kontynuować karierę.

Były już mistrz świata federacji WBA kategorii superśredniej powrócił na salę treningową i czeka na rozstrzygnięcie starcia Chrisa Eubanka juniorem (27-2, 21 KO) z Jamesem DeGale'em (25-2-1, 15 KO). Ten pojedynek odbędzie się 23 lutego w Londynie. "Saint George" mógłby skrzyżować potem rękawice z lepszym z tej dwójki.

- George wrócił na salę i już lekko trenuje. Niech on sam się wypowie o swojej przyszłości, wkrótce zresztą powinien wydać jakieś oświadczenie po tym, jak tylko porozmawia ze swoim promotorem o najciekawszych opcjach. Jedną z nich mogłaby być walka ze zwycięzcą walki DeGale'a z Eubankiem juniorem. Moim zdaniem będzie to DeGale - stwierdził Shane McGuigan, szkoleniowiec Grovesa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje