Reklama

Reklama

Gołowkin pokonał Rubia i przybliżył się do walki z Miguelem Cotto

Niesamowity Giennadij Gołowkin (31-0, 28 KO) pokonał Marca Antonia Rubio (59-7-1, 51 KO) już w drugiej rundzie pojedynku wagi średniej w Carson i przybliżył się do przyszłorocznej konfrontacji z Miguelem Cotto.

Pomimo słabszych warunków fizycznych Kazach pierwszą rundę zdominował lewym prostym. Tuż przed końcem pociągnął prawym sierpowym z całego ciała, ale Meksykanin nie dość, że ustał tę bombę, to jeszcze natychmiast próbował odpowiedzieć.

Rubio podjął rękawice i poszedł na wojnę z "GGG". Tylko trudno powiedzieć, czy był to akt odwagi, czy też może głupoty? Przez kilkadziesiąt sekund radził sobie naprawdę dobrze, aż w końcu Gołowkin zranił go straszliwym prawym podbródkowym. Meksykanin o dziwo ustał również to uderzenie, jednak był już naruszony i kilka sekund później lewy sierpowy Giennadija dokończył dzieła zniszczenia. Kiedy Marco powstał arbiter Jack Reiss wykrzyczał "10, out".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje