Reklama

Reklama

Gołota-Ruiz: Kto pokaże walkę?

Do walki Andrzeja Gołoty z Johnem Ruizem został nieco ponad miesiąc (13 listopada). Najpierw jednak do walki o prawo do pokazywania pojedynku staną wszystkie polskie telewizje "otwarte", które są zainteresowane pokazaniem wydarzenia.

Nie wiadomo jeszcze, która ze stacji pokaże walkę polskiego pięściarza, ale wiadomo ile będą kosztować prawa telewizyjne. Chodzi o kwotę rzędu 100 tysięcy dolarów - informuje "Przegląd Sportowy".

- Z naszej strony ofertę właścicielowi praw przedstawiła "Jedynka", która - jeśli pozyskamy transmisję - pokaże walkę - powiedział w "PS" kierujący sportem w telewizji publicznej Stanisław Snopek.

Najbardziej konkretnie sprawę przedstawił szef sportu w Polsacie, Marian Kmita. - Jesteśmy zainteresowani, pod warunkiem, że cena nie przekroczy 100 tysięcy dolarów. Naszym zdaniem ten pojedynek jest tyle wart na polskim rynku - wyjaśnił.

Reklama

Najbardziej zaawansowane rozmowy z Don King Promotions prowadzi TVN, ale Robert Wichrowski, który zajmuje się pozyskiwaniem dla stacji praw do wydarzeń sportowych, nie chciał ujawnić kwoty jaką TVN jest gotów wyłożyć za pojedynek Gołoty.

- Sprawa jest w toku. Ludzie Dona Kinga dobrze znają polski rynek i wiedzą, ile można za takie wydarzenie zażądać. My, nabywając prawa do poprzedniej walki Andrzeja Gołoty, podpisaliśmy na tyle rozsądny kontrakt, że teraz mamy prawo do "ostatniego słowa" w - nazwijmy to umownie - przetargu na prawa do pojedynku Polaka - stwierdził Wichrowski.

Co oznacza owe "ostatnie słowo"? Kiedy inna stacja zdecyduje się wyłożyć określoną kwotę, to ludzie Dona Kinga zwrócą się do TVN z pytaniem - Co wy na to? Oferując nawet identyczną kwotę, TVN będzie mógł wejść w posiadanie praw.

Dowiedz się więcej na temat: TVN SA | gołota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy