Reklama

Reklama

Gołota deklaruje: Jeszcze nie skończyłem kariery

Andrzej Gołota wciąż nie powiedział ostatniego słowa na zawodowych ringach! Najbardziej znany polski pięściarz zamierza wrócić do boksu, żeby godnie pożegnać się ze swoimi kibicami.

42-letni Gołota po raz ostatni boksował w październiku ubiegłego roku. Podczas Polsat Boxing Night przegrał z Tomaszem Adamkiem. Po walce, głównie ze względu na wiek i stan zdrowia pięściarza, sporo spekulowano na temat zakończenia przez niego sportowej kariery.

Sam zainteresowany podkreśla, że nie zamierza zawiesić rękawic na kołku. - Jeszcze nie zakończyłem kariery. Czuję straszny niedosyt po ostatniej walce i nie chcę w ten sposób pożegnać kibiców - przyznał "Endrju" w wywiadzie opublikowanym na jego stronie internetowej (golota.pl).

Reklama

Gołota, który obecnie przechodzi jeszcze rehabilitacje po ostatnim zabiegu, przyznał, że regularnie trenuje, żeby nie stracić formy. - Staram się utrzymywać w dobrej kondycji bo nigdy nie wiadomo czy nie pojawi się propozycja jakiejś walki. Poza tym nie chcę być grubasem - śmieje się legenda zawodowych ringów.

Niewykluczone, że pożegnalny bój stoczy z inną wielką gwiazdą boksu. W ostatnim czasie w mediach pojawiły się informacje o tym, że obóz Gołoty myśli o organizacji walki z Evanderem Holyfieldem. Pożegnalna walka odbyłaby się oczywiście w Polsce.

Gołota stoczył 51 zawodowych walk, z których 41 wygrał, osiem przegrał, jedną zremisował (bilans uzupełnia jedna walka nierozstrzygnięta). Czterokrotnie walczył o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej, ale przegrał z Lennoksem Lewisem, Lamonem Brewsterem, Johnem Ruizem i zremisował z Chrisem Byrdem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne