Reklama

Reklama

Giennadij Gołowkin podbija serca fanów, imponuje ekspertom

Nie milkną echa spektakularnej, sobotniej wygranej kazachskiego mistrza świata federacji WBA. Giennadij Gołowkin (31-0, 28 KO) został już nazwany "Tysonem wagi średniej", a eksperci zastanawiają się, kto mógłby stanowić dla niego prawdziwe wyzwanie.


"Ten facet to prawdziwy potwór, maszyna do zabijania" - stwierdził w rozmowie z HBO Roy Jones Jr., jeden z najlepszych bokserów wagi średniej wszech czasów. "Jest jak młody Tyson wagi średniej" - dodał.

Sobotnia wygrana z Rubio (59-7-1, 51 KO) była 18. zwycięstwem Kazacha przez nokaut z rzędu. "Mało jest kandydatów nie tylko, żeby pobić Gołowkina, ale żeby dotrwać z nim do dalszych rund. To naprawdę musi być ktoś z samego topu, na resztę szkoda czasu" - ocenił Jones.

Reklama

"Mogę walczyć z każdym. Chcę Cotto. W następnej walce, już w przyszłym roku" - powiedział Gołowkin tuż po zwycięstwie z Rubio. "Nie lubię tańczyć, lubię walczyć. To była prawdziwa walka, on się nie cofnął ani krok" - skomentował postawę Rubio Gołowkin.

Obóz Gołowkina będzie oczekiwał konfrontacji z największymi gwiazdami wagi średniej, najlepiej zwycięzcą spodziewanej walki między Miguelem Cotto a Saulem Alvarezem, ale, jak stwierdził Jones Jr., "trudno oczekiwać, aby ci bokserzy garnęli się do konfrontacji z Gołowkinem".

Z kolei George Groves, były kontender w wadze super średniej, w rozmowie z boxingnews24.com wyraził opinię, że Gołowkin powinien próbować zbić wagę i szukać przeciwników w wadze junior średniej. A walka Gołowkina z Floydem Mayweatherem Jr.  jest na pewno jedną z walk, o której w obecnej sytuacji marzy każdy kibic boksu.

Opr.: ML

Dowiedz się więcej na temat: Giennadij Gołowkin | Roy Jones Jr.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje