Reklama

Reklama

Giennadij Gołowkin: Ja chcę swój pas WBC

​W obecności ponad 16 353 kibiców Giennadij Gołowkin (35-0, 32 KO) po raz kolejny obronił swój prymat w wadze średniej. Niepokonany dotąd Dominic Wade (18-1, 12 KO) nie dotrwał nawet do końca drugiej rundy walki w Los Angeles.

- Nie obchodzi mnie, kto wygra w walce Alvareza z Khanem, ja tylko chcę swój pas WBC - powiedział po wszystkim dążący do zunifikowania wszystkich tytułów "GGG".

- Czuję się świetnie i nigdzie się nie wybieram. Dajcie mi mój pas albo walczcie. Potrzebuję dużych nazwisk - nie ukrywa król nokautu z Kazachstanu, który wygrał w ten sposób już po raz 32., na 35 walk, a 22. z rzędu!

- Ten facet bije naprawdę mocno, szczerze mówiąc dużo mocniej niż się spodziewałem. Chciałem poczuć się w ringu komfortowo, ale po otrzymaniu ciosu od Gołowkina trudno czuć się tam dobrze - chwalił swojego oprawcę Amerykanin.

- Być może mógłbym zrobić kilka rzeczy trochę inaczej, ale prawda jest taka, że to wielki mistrz i ma wszystko co powinien mieć prawdziwy czempion - dodał.

Ciosy wyprowadzone/celne:

Reklama

Gołowkin 133/54 (41%)
Wade 75/22 (29%)

Dowiedz się więcej na temat: Giennadij Gołowkin | Dominic Wade

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje