Reklama

Reklama

Georgij Kuszitaszwili w tarapatach. Narkotyki i pobicie funkcjonariusza?

Georgij Kuszitaszwili (-81kg) - jeden z najlepszych pięściarzy w boksie olimpijskim, popadł w spore problemy pozaringowe. Mistrz Rosji z 2015 i 2018 roku w wadze półciężkiej, aktualny ćwierćfinalista mistrzostw świata i do niedawna jeden z kandydatów do medalu olimpijskiego w Tokio, najbliższe dni spędzi w areszcie. A potem może miesiące i nawet lata w więzieniu.

Sprawa rozegrała się w nocy z piątku na sobotę. Funkcjonariusze Gwardii Rosyjskiej zwrócili uwagę na dwóch podejrzanie zachowujących się mężczyzn. Podczas weryfikacji dokumentów mężczyźni zachowywali się agresywnie, nie reagowali na zgodne z prawem żądania funkcjonariuszy organów ścigania, a jeden z nich - właśnie Kuszitaszwili, zaatakował funkcjonariusza i uderzył go pięścią. Niedługo potem obaj panowie zostali zatrzymani i aresztowani. Podczas rewizji u zawodnika znaleziono dodatkowo kokainę.

Kuszitaszwili zaprzeczył, jakoby miał zaatakować funkcjonariusza. Nie przyznał się również do posiadania narkotyków.

Reklama

Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) poinformowała, że Kuszitaszwili był w zeszłym roku dwukrotnie badany i w jego testach nie wykryto śladów narkotyków.

Dowiedz się więcej na temat: Tokio 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje