Reklama

Reklama

Geale: Gołowkin musi stoczyć walkę z kimś mojego kalibru

Wczoraj na gali w Sydney były mistrz świata wagi średniej Daniel Geale (30-2, 16 KO) pokonał przed czasem Gartha Wooda (12-4-1, 8 KO) i powrócił do gry po porażce z Darrenem Barkerem. Po szóstej rundzie narożnik porozbijanego Woodsa postanowił poddać swojego podopiecznego.

"Real Deal" chce jak najszybciej odzyskać tytuł mistrzowski, a jego celem jest starcie z niesamowitym Giennadijem Gołowkinem (29-0, 26 KO), który dzierży tytuł WBA.

Reklama

- Moim celem jest ponowne zdobycie mistrzostwa świata i zrobię wszystko, by odzyskać pas. Po wyeliminowaniu Wooda czekają mnie poważniejsze walki. Myślę, że wraz z Giennadijem Gołowkinem możemy stworzyć świetne widowisko. Jeśli HBO będzie tym zainteresowane - jestem gotów - powiedział Geale.

- Kazach musi stoczyć walkę z kimś mojego kalibru, by zaliczać się do elity. Kibice zasługują na takie walki. Moi promotorzy wierzą, że możemy doprowadzić do tego pojedynku i w tym kierunku chcę iść. Ten styl, który poskutkował w starciu z Woodem, zadziałałby przeciwko Gołowkinowi - twierdzi Geale.

Dowiedz się więcej na temat: Daniel Geale | Giennadij Gołowkin | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje