Reklama

Reklama

Gary Shaw: Bryant Jennings może zaliczyć wielki nokaut

W lutym 1990 roku James "Buster" Douglas sprawił jedną z największych sensacji w dziejach boksu, nokautując na ringu w Tokio niezwyciężonego Mike'a Tysona. Wkrótce przed szansą sprawienia porównywalnej niespodzianki stanie Bryant Jennings (19-0, 10 KO), który 25 kwietnia w Nowym Jorku skrzyżuje rękawice z niepokonanym od przeszło dziesięciu lat Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO).

"Bryant może być "Busterem" Douglasem tej generacji, może zaliczyć wielki nokaut. Dwadzieścia pięć lat temu Douglas znokautował Mike'a Tysona, choć też nikt w niego nie wierzył. Ja mocno wierzę w Jenningsa, a on wierzy w siebie. Sądzę, że 25 kwietnia odniesiemy wspaniałe zwycięstwo i Bryant zostanie zunifikowanym mistrzem wagi ciężkiej. I zrobi to w Ameryce, w przeciwieństwie do Douglasa, który walczył za oceanem" - mówił podczas środowego spotkania z dziennikarzami promotor Amerykanina Gary Shaw.

Kliczko, posiadacz trzech z czterech najważniejszych pasów w wadze ciężkiej, ostatniej porażki doznał właśnie na terenie Stanów Zjednoczonych - w kwietniu 2004 roku przegrał przed czasem z Lamonem Brewsterem.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje