Gala w Łomży. Laura Grzyb nokautuje w pół minuty

Laura Grzyb potrzebowała zaledwie pół minuty, by wygrać swoją pierwszą walkę zawodową. Polka pokonała przez nokaut na gali w Łomży Serbkę Brankę Arambaszić.

Grzyb początkowo miała boksować z Czeszką Terezą Dvorzakovą, ale ta nie mogła przybyć, więc organizatorzy szybko znaleźli zastępstwo.

Reklama

- Dziękuję im za to - mówiła po walce Grzyb na antenie TVP Sport.

Nasza zawodniczka załatwiła sprawę w mgnieniu oka. Najpierw trafiła rywalkę prostym w szczękę, a walkę zakończyła uderzeniem w brzuch, po którym Arambaszić nie dała rady kontynuować pojedynku. Sędzia ringowy wyliczył ją po pół minucie. Starcie było zakontraktowane na cztery rundy.

- Niedosyt jest. Ja trenuję bardzo ciężko i szkoda, że nie mogła dzisiaj tego pokazać - mówiła Grzyb, która zanotowała pierwsze zwycięstwo na zawodowym ringu. Serbka natomiast doznała czwartej porażki w czwartej walce.

W innej walce na gali w Łomży Mateusz Tryc (7-0, 5 KO) pokonał na punkty stosunkiem dwa do remisu Sergieja Żuka (3-3-2). To pierwsze tegoroczne zwycięstwo Tryca.

Dziesiąte zawodowe zwycięstwo zanotował podczas gali w Łomży niepokonany Przemysław Zyśk (10-0, 3 KO). Polski pięściarz pokonał jednogłośnie na punkty Artioma Karpeca (21-12, 6 KO). Zdaniem sędziów wszystkie z rund wygrał Zyśk.

W kolejny pojedynku Marek Matyja (16-1-1, 7 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Bartłomieja Grafkę (22-33-3, 10 KO), z którym zmierzył się już w 2015 roku. W sobotę, tak jak ponad trzy lata temu, górą okazał się Matyja.

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Laura Grzyb

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje