Reklama

Reklama

Gala boksu na Narodowym. Mariusz Wach: Marcin Najman ma charakter

Pięściarz wagi ciężkiej Mariusz Wach będzie jedną z największych gwiazd "Narodowej Gali Boksu", która odbędzie się 25 maja na stadionie PGE Narodowy. Były pretendent do pasa mistrza świata przekonuje, że Marcina Najmana stać, by zorganizować w stolicy wielkie widowisko. Interia objęła patronat medialny nad galą.

Dotąd jedyną polską federacją sportów walki, która odważyła się podjąć wielkie finansowe ryzyko i zorganizować galę na najbardziej reprezentacyjnym stadionie w Polsce, była organizacja KSW. Z kolei w środowisku bokserskim jeszcze żaden z promotorów nie zdecydował się przeprowadzić widowiska na PGE Narodowym.

Pierwszym, który postanowił zmierzyć się z trudną materią, jest Marcin Najman. 38-letni częstochowianin nakłonił do udziału w walkach wieczoru czołowych polskich pięściarzy w wadze ciężkiej, czyli Mariusza Wacha i Izu Ugonoha.

Reklama

"Wiking" z Krakowa wierzy, że Najman jest gwarantem tego, iż impreza będzie stała na możliwie najwyższym poziomie.

- Znam wielu polskich promotorów, na pewno bardziej doświadczonych i dysponujących wyższym budżetem od Marcina Najmana, ale jeszcze nikt nie zdecydował się zorganizować gali na Narodowym i organizują gale w mniejszych halach - potwierdza Wach i przyznaje, że docierają do niego różne głosy na temat organizatora.

- Słyszę od promotorów różne negatywne słowa pod adresem Marcina. Natomiast on ma charakter i będzie chciał pokazać, że stać go na zorganizowanie takiej gali. Kibicuję mu i wierzę, że mu się uda i pokaże tym promotorom, że ani pieniądze, ani doświadczenie, ani telewizje nie stoją za dobrym show - mówi Wach, czekając na ogłoszenie nazwiska rywala.

Artur Gac

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy