Fury: Nawet jak Wilder i Joshua przegrają, to chcę z nimi walczyć

​Tyson Fury (26-0, 19 KO) podkreśla, że interesują go tylko dwie walki - z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) i Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO). - Chcę ich pokonać, inne pojedynki będą stanowiły jedynie rozgrzewkę - mówi.

- Wilder i Joshua muszą ze mną walczyć. Nieważne, kto będzie górą w ich starciu, a nawet jak obaj zaliczą po drodze porażkę, to chcę się z nimi zmierzyć - nadmienia były mistrz wagi ciężkiej

Reklama

Fury wrócił w tym miesiącu na ring po przeszło dwóch latach przerwy. W Manchesterze bez trudu pokonał po czterech rundach Sefera Seferiego i choć do dawnej formy sporo mu jeszcze brakuje, to zapewnia, że z Wilderem i Joshuą sobie poradzi.

- AJ nie potrafi boksować, to tylko wielki drąg. Cały czas szuka jedynie mocnego ciosu z prawej i lewego sierpa. Nie mógł nic zrobić Parkerowi, a Parker to taki Tyson Fury dla bardzo, ale to bardzo ubogich. Z całym szacunkiem - stwierdził.

- A co mi zrobi Wilder? Przez cały wieczór będzie za mną ganiać po ringu? Ojej, pójdzie w jedną stronę, a potem w drugą! I będzie jedynie polować na ten swój pojedynczy cios - dodał.

29-letni Anglik kolejną walkę stoczy 18 sierpnia w Belfaście.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Deontay Wilder | Anthony Joshua

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje