Reklama

Reklama

Federacja WBO nie ustąpi. Joshua musi walczyć z Usykiem

Eddie Hearn wszystko sobie zaplanował - w kwietniu Pulew, potem Usyk, a w międzyczasie rozmowa z prezydentem WBO. Ale nie zawsze wszystko się udaje. Federacja WBO pozostaje nieugięta i dała obozom Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) oraz Aleksandra Usyka (17-0, 13 KO) 30 dni na negocjacje. Potem ma nastąpić przetarg, a pojedynek musi odbyć się do 4 czerwca.

Anglik i jego sztab robią wszystko, by utrzymać każdy z trzech pasów, ale jeden z nich chyba wkrótce przepadnie. Bo organizacja IBF narzuca walkę z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO), zaś WBO właśnie z Usykiem. Być może Hearnowi łatwiej będzie zrezygnować z tytułu WBO, bo przecież Usyk i tak z nim współpracuje, a rywalem Ukraińca w starciu o wakujące trofeum mógłby być kolejny zawodnik powiązany z grupą Matchroom - Chisora, Parker, a może nawet Whyte. W każdym razie władze World Boxing Organization są nieugięte.

Włodarze WBO ustalili minimalną kwotę przystąpienia do przetargu w wysokości miliona dolarów. List został przesłany do Hearna oraz Aleksandra Krasjuka z K2 Promotions.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama