Reklama

Reklama

Eddie Hearn przekonany, że nie dojdzie do walki Wilder - Fury

Choć obozy Deontay'a Wildera (40-0, 39 KO) i Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) przekonują, że pojedynek obu pięściarzy jest już właściwie dograny, szef stajni Matchroom Boxing Eddie Hearn ciągle powątpiewa w jego organizację.

Promotor Anthony'ego Joshuy jest przekonany, że pojedynek odbędzie się najwcześniej w przyszłym roku.

"Jeśli mam być szczery, nie sądzę, żeby Fury podjął walkę z Wilderem. Wiem, że oni wszyscy zapewniają, że pojedynek dojdzie do skutku, jednak wciąż nie znamy daty ani miejsca. Fury doskonale zdaje sobie sprawę, że przed takim starciem potrzebuje jeszcze przynajmniej jednego testu" - obwieścił Hearn.

"Fury przeszedł niesamowitą drogę by wrócić do gry i na pewno zasługuje na pewien kredyt zaufania, ale w swojej ostatniej walce wyglądał bardzo kiepsko. Został wygwizdany przez kibiców, to nie było przyjemne do oglądania. Jego styl jest dość niezręczny i niewygodny, natomiast bardzo efektywny, o czym mogliśmy się przekonać chociażby w walce z Kliczko. Dlatego też uważam, że za jedną, dwie walki on miałby szansę rywalizować z kimś takim jak Wilder czy Joshua, ale teraz z całą pewnością jeszcze na to zbyt wcześnie. Myślę, że nie ma szans, by w tym roku zawalczył z Wilderem" - podsumował Hearn.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Deontay Wilder | Eddie Hearn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje