Reklama

Reklama

Dominic Breazeale: Jestem gotowy na każdego

- Jestem gotowy i otwarty na każdego. Myślałem, że wobec zmiany rywala spotkam się z Dillianem Whyte'em, ale oferta Eddiego Hearna nie była zadowalająca - mówi pięściarz Dominic Breazeale (18-1, 16 KO), który ostatecznie 4 listopada skrzyżuje rękawice z Erikiem Moliną (26-4, 19 KO).

Pierwotnie rywalem Breazeale'a miał być Bermane Stiverne, który jednak wykorzystał wpadkę dopingową Luisa Ortiza i zaboksuje o pas WBC. Wobec tego starcie Breazeale'a z Moliną zostało uznane jako półfinał eliminatora do tronu World Boxing Council wagi ciężkiej.

- Fajnie, że wszystko ułożyło się po mojej myśli. Ufam swojemu doradcy Alowi Haymonowi i wiem, że poprowadzi mnie najlepiej jak tylko można. Właśnie dlatego każdy chce z nim współpracować. On jak nikt inny potrafi zadbać o interesy zawodników. Nie mogę się już doczekać tej walki. Molina potrafi mocno uderzyć, nie przestraszy się i podejmie walkę. Zamierzam go jednak pokonać, a potem spotkać się ze zwycięzcą rewanżu Wildera ze Stiverne'em - dodał pogromca naszego Izu Ugonoha.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje