Reklama

Reklama

Dillian Whyte idzie do sądu. Domaga się walki o pas

Dillian Whyte (27-1, 18 KO) podjął kroki prawne przeciwko federacji WBC, mające zapewnić mu walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej już w lutym 2021.

Wszystko potwierdził Mauricio Sulaiman - prezydent World Boxing Council. Do końca roku Tyson Fury ma dać trzecią walkę Deontayowi Wilderowi (42-1-1, 41 KO), a już dogadał się na podział finansowy na dwie potyczki z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) na sezon 2021. I zupełnie pomija w swoich planach obowiązkową obronę z Whyte'em.

Reklama

Wcześniej Bob Arum, jeden z dwóch promotorów Fury'ego, sugerował, iż w grę wchodzi pas WBC "franchise". Taki tytuł sprawia, że mistrz nie musi bronić tytułu z obowiązkowymi pretendentami. W takim wypadku Tyson byłby posiadaczem pasa WBC "franchise", a Whyte dostałby normalny pas WBC.

- Po konsultacji z radcą prawnym WBC nie jestem w stanie dalej dyskutować. Istnieją pewne procedury, które właśnie zostały uruchomione - mówi Sulaiman.

- Całą ta sprawa i sytuacja to jakiś żart. Nie mogę już tego znieść - nie ukrywa swojej irytacji Whyte, który mówi wprost. - Nie zgodzę się na żadne przekładanie terminu. Do końca lutego 2021 muszę dostać walkę o tytuł - podkreślił.

Dowiedz się więcej na temat: Dillian Whyte | Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje