Reklama

Reklama

Dereck Chisora: Nie wytrzyma tego, co wniosę do ringu

- Nie mogę się już doczekać tego dnia. Wciąż zostało jeszcze 17 tygodni, a ja już się czuję jakbym go piekł. Nie wytrzyma tego, co wniosę do ringu - zapowiada żądny rewanżu Dereck Chisora (20-4, 13 KO), który 26 lipca w niemal dokładnie trzecią rocznicę porażki spróbuje się odgryźć Tysonowi Fury'emu (22-0, 16 KO).

"Kiedy podkręcę temperaturę, on szybko opuści moją kuchnię. Fury będzie uciekał po ringu, jednak ja go w końcu upoluję. A wtedy będzie koniec zabawy" - dodał aktualny mistrz Europy wszechwag i powrócił do pierwszej potyczki ze swoim rodakiem.

"To było trzy lata temu. Od tego momentu narodziłem się ponownie jako zawodnik. Zobaczycie. Gdy już rozprawię się z Tysonem, a wy porównacie mnie w obu tych pojedynkach, to sami zauważycie, że to już nie ten sam Dereck co wcześniej" - zakończył Chisora.


Dowiedz się więcej na temat: Dereck Chisora | Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje