Reklama

Reklama

Deontay Wilder: Wypowiadam wojnę Joshule

Mistrz WBC w wadze ciężkiej, pięściarz Deontay Wilder (38-0, 37 KO) po raz kolejny wezwał Anthony'ego Joshuę (20-0, 20 KO), czempiona federacji IBF i WBA, do pojedynku unifikacyjnego.

- Królowie nie uganiają się za innymi królami. Jestem właścicielem królestwa i pukam do bramy twojego królestwa. Wypowiadam ci wojnę. Wypowiadam wojnę AJ-owi! Nie będę go ścigać, ale w końcu go zwabimy. Nie da się uciekać w nieskończoność - stwierdził Amerykanin.

Reklama

"Brązowy Bombardier" podkreślił też, że nie interesuje go walka z innym Anglikiem, Dillianem Whyte'em (22-1, 16 KO). Na potyczkę tę nalega promotor obu pięściarzy z Wysp, Eddie Hearn.

- Niech on lepiej zaboksuje z Jarrellem Mirellem, Dominikiem Breazeale'em albo Amirem Mansourem. Niech się zmierzy z moimi rodakami, na króla nie jest jeszcze gotowy. Whyte musi znać swoje miejsce w szeregu, a jak tylko spróbuje się wychylić, to go zdyscyplinujemy przy użyciu okrutnego łomotu. Widzieliście Szpilkę, kiedy wynosili go z ringu? - powiedział, nawiązując do ciężkiego nokautu, jaki zaserwował Polakowi w styczniu 2016 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Anthony Joshua | IBF | wba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje